Na kwadracie-Agata Bieleń

By 17:15



Agata Bieleń swoją przygodę z projektowaniem rozpoczęła od szycia dla siebie i znajomych. Teraz postanowiła zrealizować swoje marzenia i nadać swoim projektom tożsamość.
Dzięki umiejętnościom graficznym i projektowym tworzy niepowtarzalne dzieła pod postacią plecaków, łączących geometryczne formy i unikatową strukturę. Agata łączy materiały z drewnem,  tworząc oryginalne projekty zachowujące najwyższą jakość i dbałość o detale!
Jej historia dopiero się zaczyna, ale my już teraz jesteśmy pewne, że o projektach Na kwadracie jeszcze usłyszycie!
Zapraszamy do lektury i zaczerpnięcia odrobiny inspiracji! :)

Opowiedz o sobie. Jak zaczęła się Twoja przygoda z projektowaniem?

Wszyscy szukamy w życiu pasji, która przyniesie nam radość i satysfakcję. Samodzielne tworzenie rzeczy, od projektu po finalny efekt daje ogromne możliwości samorealizacji. Zawsze pracowałam nad rozwojem manualnym, przychodziło mi to bardzo naturalnie. Odkąd pamiętam przelewałam pomysły na papier za pomocą schematów i rysunków. Robię to do tej pory, chaotycznie rysuję i piszę po wszystkim. Nieco poważniejsza przygoda z rysunkiem i procesem projektowym zaczęła się na PWr, na architekturze. W związku z kierunkiem rozwijałam swoje umiejętności graficzne pracując w modelowaniu 3d.


Co zainspirowało Cię do stworzenia Własnej marki?

W domu zawsze była maszyna, a ja miałam potrzebę przerabiania rzeczy pod siebie, więc wcześnie zaczęłam na niej pracować. Czasami szyłam dla siebie, a później dla znajomych którzy prosili mnie o to samo co nosiłam. W końcu pojawił się pomysł identyfikacji rzeczy ze mną i nadania im metek. Jest to taka forma podpisu autora. Skąd się wzięła nazwa marki "Na kwadracie"? Jako introwertyczka z natury, często zostawałam w domu rozwijając swoje pasje, a znajomi dzwonili mówiąc : ,,znowu zostajesz na kwadracie”. Myślę, że ta nazwa jest spójna z moimi geometrycznymi inspiracjami.


Jak wpadłaś na pomysł połączenia tkanin z drewnem? Czy trudno jest połączyć te dwa materiały w spójną całość?

Dużo czasu poświęcałam na modelowanie przestrzenne w 3d. To nasunęło mi pomysł włączenia struktur do ubioru. Zastanawiałam się nad uzyskaniem materiału przestrzennego, na którym załamywałoby się światło. Próbowałam wymiąć trwale tkaninę, ale to nie przyniosło zamierzonego efektu. Wpadłam na pomysł cięcia i doszywania sztywnych elementów do tkaniny. Drewno wygrało z innymi materiałami, ponieważ jest stosunkowo łatwe w obróbce i nadaje unikalny charakter. Połączenie tych dwóch materiałów nie jest łatwe. Najpierw impregnuję drewno, a później doklejam do tkaniny. Sam klej jednak nie wystarczy, więc wszystkie elementy także doszywam.


Na dzień dzisiejszy tworzysz plecaki. Czy zamierzasz w przyszłości poszerzyć swoją ofertę?

Nie ograniczam się ani do plecaków, ani do materiału, chociaż z drewnem na pewno będę pracować. Sama projektuje i sama realizuję swoje pomysły, to daje ogromne możliwości, chociaż zabiera dużo czasu. Jestem zżyta z technologią i graficznym rzemiosłem. Chciałabym je wykorzystywać w przyszłości, pozostając jednocześnie w świecie struktur i faktur.


Czy uważasz, że polskie społeczeństwo nosi się świadomie? Co sądzisz o nadmiernym kupowaniu w sieciówkach?

Uważam, że świadomość ubioru, powiązana z naszą estetyką, jest uzależniona od tego, w jakim otoczeniu żyjemy. Inaczej będą się ubierać ludzie z miasteczek górskich, a inaczej w dużych miastach. Jednak rynek nieustannie się zmienia. Przez ostatnie lata dużo dobrego działo się w polskim designie, także w modzie. Pojawiają się nowi projektanci, ludzie którzy tworzą swoje rzeczy. To świadczy o tym, że coraz więcej osób świadomie wybiera unikalne produkty. Myślę, że nadmierne kupowanie w sieciówkach pozbawia nas kreatywności, rzeczy są powtarzalne i podobne do siebie. Odzież basic z sieciówki, może stanowić dobre tło do wyrazistej biżuterii, czy oryginalnej galanterii. Z doświadczenia wiem jednak, że lepiej jest mieć mniej rzeczy w szafie, bo wtedy po prostu łatwiej jest się w tym odnaleźć.

 fb 
ig 

Martyna B.

You Might Also Like

0 komentarze