Na kwadracie-Agata Bieleń
Agata Bieleń swoją przygodę z
projektowaniem rozpoczęła od szycia dla siebie i znajomych. Teraz postanowiła
zrealizować swoje marzenia i nadać swoim projektom tożsamość.
Dzięki umiejętnościom graficznym i
projektowym tworzy niepowtarzalne dzieła pod postacią plecaków, łączących
geometryczne formy i unikatową strukturę. Agata łączy materiały z drewnem, tworząc oryginalne projekty zachowujące
najwyższą jakość i dbałość o detale!
Jej historia dopiero się zaczyna,
ale my już teraz jesteśmy pewne, że o projektach Na kwadracie jeszcze
usłyszycie!
Zapraszamy do lektury i
zaczerpnięcia odrobiny inspiracji! :)
Opowiedz o sobie. Jak zaczęła się
Twoja przygoda z projektowaniem?
Wszyscy szukamy w życiu pasji, która
przyniesie nam radość i satysfakcję. Samodzielne tworzenie rzeczy, od projektu
po finalny efekt daje ogromne możliwości samorealizacji. Zawsze pracowałam nad
rozwojem manualnym, przychodziło mi to bardzo naturalnie. Odkąd pamiętam
przelewałam pomysły na papier za pomocą schematów i rysunków. Robię to do tej
pory, chaotycznie rysuję i piszę po wszystkim. Nieco poważniejsza przygoda z
rysunkiem i procesem projektowym zaczęła się na PWr, na architekturze. W
związku z kierunkiem rozwijałam swoje umiejętności graficzne pracując w
modelowaniu 3d.
Co zainspirowało Cię do stworzenia
Własnej marki?
W domu zawsze była maszyna, a ja
miałam potrzebę przerabiania rzeczy pod siebie, więc wcześnie zaczęłam na niej
pracować. Czasami szyłam dla siebie, a później dla znajomych którzy prosili
mnie o to samo co nosiłam. W końcu pojawił się pomysł identyfikacji rzeczy ze
mną i nadania im metek. Jest to taka forma podpisu autora. Skąd się wzięła
nazwa marki "Na kwadracie"? Jako introwertyczka z natury, często
zostawałam w domu rozwijając swoje pasje, a znajomi dzwonili mówiąc : ,,znowu
zostajesz na kwadracie”. Myślę, że ta nazwa jest spójna z moimi geometrycznymi
inspiracjami.
Jak wpadłaś na pomysł połączenia
tkanin z drewnem? Czy trudno jest połączyć te dwa materiały w spójną całość?
Dużo czasu poświęcałam na
modelowanie przestrzenne w 3d. To nasunęło mi pomysł włączenia struktur do
ubioru. Zastanawiałam się nad uzyskaniem materiału przestrzennego, na którym
załamywałoby się światło. Próbowałam wymiąć trwale tkaninę, ale to nie
przyniosło zamierzonego efektu. Wpadłam na pomysł cięcia i doszywania sztywnych
elementów do tkaniny. Drewno wygrało z innymi materiałami, ponieważ jest
stosunkowo łatwe w obróbce i nadaje unikalny charakter. Połączenie tych dwóch
materiałów nie jest łatwe. Najpierw impregnuję drewno, a później doklejam do
tkaniny. Sam klej jednak nie wystarczy, więc wszystkie elementy także doszywam.
Na dzień dzisiejszy tworzysz
plecaki. Czy zamierzasz w przyszłości poszerzyć swoją ofertę?
Nie
ograniczam się ani do plecaków, ani do materiału, chociaż z drewnem na pewno
będę pracować. Sama projektuje i sama realizuję swoje pomysły, to daje ogromne
możliwości, chociaż zabiera dużo czasu. Jestem zżyta z technologią i graficznym
rzemiosłem. Chciałabym je wykorzystywać w przyszłości, pozostając jednocześnie
w świecie struktur i faktur.
Czy uważasz, że polskie
społeczeństwo nosi się świadomie? Co sądzisz o nadmiernym kupowaniu w
sieciówkach?
Uważam, że świadomość ubioru,
powiązana z naszą estetyką, jest uzależniona od tego, w jakim otoczeniu żyjemy.
Inaczej będą się ubierać ludzie z miasteczek górskich, a inaczej w dużych
miastach. Jednak rynek nieustannie się zmienia.
Przez ostatnie lata dużo dobrego działo się w polskim designie, także w modzie.
Pojawiają się nowi projektanci, ludzie którzy tworzą swoje rzeczy. To świadczy
o tym, że coraz więcej osób świadomie wybiera unikalne produkty. Myślę, że
nadmierne kupowanie w sieciówkach pozbawia nas kreatywności, rzeczy są
powtarzalne i podobne do siebie. Odzież basic z sieciówki, może stanowić dobre
tło do wyrazistej biżuterii, czy oryginalnej galanterii. Z doświadczenia wiem
jednak, że lepiej jest mieć mniej rzeczy w szafie, bo wtedy po prostu łatwiej
jest się w tym odnaleźć.
Martyna B.





0 komentarze