Pytamy Basię: skąd ma ? - Wystrzałowe worki Skądmasz !

By 10:26 , , , , , , , , , ,






Skąd masz? to marka, która gościła na naszych targach mody niezależnej. Twory Basi cieszyły się naprawdę mega popularnością. 
Co gdzie i jak niżej, zapraszamy!


NSŚ: Skąd pomysł na rozpoczęcie działalności jako niezależna marka?

SKĄDMASZ to dziecko moich znajomych. Szyłam dla siebie i słyszałam: Ej, skąd to masz? Postanowiłam przestać traktować je po macoszemu i tak powstało. Długo szukałam kompromisu między ciuchami z sieciówek a tymi od projektantów, chciałam znaleźć rozwiązanie dla tych, którzy chcą nosić unikalne rzeczy i nie wydać na nie majątku. Od zawsze jestem w jakiś sposób związana z modą i w końcu doszłam do etapu kiedy wiem w czym chcę chodzić, żeby czuć się dobrze. A fajnie się tym dzielić z innymi  
Stąd SKĄDMASZ.


NSŚ: Jak Twoje produkty zostały przyjęte przez ludzi?

Jak już mówiłam to po części poklepywanie po plecach i dobre słowo od znajomych skłoniły mnie do „coming out’u”  Dzięki szeptanemu marketingowi dowiedzieli się o mnie ich znajomi i jeszcze ich znajomi i jeszcze znajomi ich znajomych. Więc - super!


NSŚ: Planujesz wypuścić coś innego niż worki/plecaki?

Póki co pomysły na więcej mam w głowie ale będę je z czasem przelewać na maszynę i materiały. Wkrótce można się spodziewać kolekcji damskiej i męskiej w podobnym stylu. Minimalizm, wygoda, oversize. 
Na tę chwilę tyle mogę powiedzieć.


NSŚ: Skąd czerpiesz inspiracje?

Od ludzi. Obserwuję jak się ubierają, czego oczekują. I staram się im to dostarczyć. Ważną rolę odegrała tu też moja uczelnia - jestem na ostatnim roku ASP, co wydaje mi się, otworzyło mi głowę na nowe pomysły i dało kopa do działania. Na moim kierunku - wzornictwie, realizowałam projekt, który zachęcił mnie do kupna maszyny i zaczęcia szycia. 


NSŚ: Uważasz,że polskie społeczeństwo nosi się świadomie? Jeśli nie, jak moglibyśmy to zmienić?

Myślę, że jego część chce. 
Niewiele ludzi może sobie na to pozwolić, designerskie ciuchy nie należą do najtańszych, nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić. Wydaje mi się, że alternatywą mogą być marki podobne do mojej - po których sprawieniu sobie rzeczy zostanie jeszcze trochę kasy z wypłaty. Ale muszę przyznać, że spora część społeczeństwa nie zwraca uwagi na wygląd. Patrz: skarpety i sandały, foliówka, garnitur i adidasy. Spora część społeczeństwa kupuje rzeczy made in china, bo taniej, łatwiej. Ale niekoniecznie lepiej. Widać to po pierwszym praniu lub po pierwszej imprezie - dramat dziewczyny gdy zobaczy drugą ubraną tak samo. Na szczęście trend dobrego wyglądu wypina się coraz mocniej. I powoli, naturalnie, zmienia się to na lepsze. Rosnąca liczba targów modowych, pokazów, nowych marek nieźle się temu przyczynia. Myślę, że sporą rolę odgrywa też zwyczajne gadanie o tym. 
„- O fajne! Skąd to masz? - Nie z H&M.”:) 

You Might Also Like

0 komentarze