BODYMAPS - powiew lata
Lato powoli się zbliża i już niedługo każda z nas będzie miała problem z dobraniem odpowiedniego stroju kąpielowego, który będzie idealnie podkreślał naszą sylwetkę, a jednocześnie nie będzie za bardzo ekstrawagancki. Marka BODYMAPS tworzy skromne, kobiece i perfekcyjnie dopasowane do każdego ciała stroje, które mają sprawić, że te wakacje będą pełne pozytywnej energii i uśmiechu! Przeczytajcie wywiad, w którym właścicielka Ewa opowiada o tym, jak stworzyć dobry projekt, który zadowoli nawet najbardziej wymagającą klientkę!
Od czego zaczęło się
budowanie Własnej marki? Kiedy wpadłaś na pomysł stworzenia BODYMAPS?
Pomysł na Bodymaps powstał naturalnie, kostiumy pociągały mnie jako
temat projektowy. Miałam jednocześnie świadomość, że rynek kostiumów
kąpielowych w Polsce nie jest przesycony. Budowanie marki zaczęło się
oczywiście od stworzenia produktu. Szukanie tkanin, technologów, specjalistów
zajmuje dużo czasu - nie ma po co wchodzić na rynek z niedopracowanym
produktem.
Dlaczego spośród tylu
możliwości wybrałaś akurat stroje kąpielowe?
W kostiumach pociąga mnie to, że są to z jednej strony bardzo małe
formy, z drugiej dają duże pole do eksperymentów - zarówno jeśli chodzi o
kolory, wzory, jak i kroje. To, co może zostać uznane za zbyt ekstrawaganckie w
ubraniach na co dzień , w kostiumach się broni. Z drugiej strony stawia dużo
wyzwań w temacie dopasowania do sylwetki. To po prostu ciekawy dla mnie temat
projektowy.
Poza tym praca nad kostiumami kąpielowymi skupia się na tym, żeby inni
mieli fajniejsze wakacje. To daje dużo radości - masz cały czas styczność z
uśmiechniętymi ludźmi, którzy zaraz jadą na jakieś super wyjazdy i możesz łapać
od nich tę energię.
Jak stworzyć idealny strój
kąpielowy, w którym każda kobieta będzie czuła się komfortowo? Opisz proces
powstawania kolekcji.
Strój idealny dla każdego nie istnieje - dlatego tworzymy bardzo różne
kostiumy, które mimo innych krojów łączy estetyka, komfort i jakość. W ramach
kolekcji Glass powstały dwa modele kostiumów, które mimo, ze są spójne
wizualnie, zupełnie inaczej eksponują sylwetkę. Model Bianca to superkobiecy
kostium, w którym długo pracowaliśmy nad idealnym dekoltem, który świetnie
wydłuża szyję i całą sylwetkę, ale też pewnie trzyma biust. Za to Mick to model, który mimo, że ma zabudowany przód, świetnie odcina sylwetkę w talii i pięknie
eksponuje plecy. Mimo różnic, obydwa kostiumy są komfortowe i dziewczyny czują
się w nich pewnie.
Jedynym założeniem tej kolekcji, było to, że mają to być jednoczęściowe
kostiumy, które są bardziej w klimacie basenowym i spa. Ich wygląd i klimat
wyniknął już z inspiracji, moodboardów i bohaterów kolekcji. Cały czas jednak
koncentrowałam się na komforcie użytkowania - bez niego kostium jest
bezużyteczny. Dlatego bardzo ważne jest mierzenie kostiumów na wielu sylwetkach
- przed wyprodukowaniem każdej kolekcji robimy spotkania, na których dziewczyny
mierzą prototypy i przekazują nam swoje uwagi. Dzięki temu udaje się uniknąć
błędów wynikających z konstruowania rzeczy na konkretny typ sylwetki, jedną
modelkę.
Gdzie widzisz swoją markę za
kilka lat? Zamierzasz wprowadzić swoje projekty na rynek zagraniczny, a może
masz w planach inne projekty?
Moja strategia to strategia małych kroków. Przede wszystkim
skupiam się na tym, żeby mieć grono zadowolonych klientek, które wracają do nas
po kolejny kostium (niecały rok i już takie są!) i polecają nas swoim
przyjaciółkom - ostatnia kolekcja pokazała nam, ze taka reklama działa
najlepiej, a dobre produkty same się bronią. Sprzedaż i promocja w internecie, na
której teraz się koncentrujemy, działa poza granice Polski - pierwsza kolekcję
wysyłaliśmy do wielu krajów Europy, mamy także zamówienia ze Stanów.
Jeśli chodzi o projekty, bardzo wierzę w atmosferę, którą tworzy wokół
siebie Bodymaps. Jeśli powstaną dodatkowe produkty poza strojami kąpielowymi,
na pewno będą one mocno związane z klimatem marki.
Czy polskie społeczeństwo
nosi się świadomie?
Myślę, że jesteśmy świadomi jakości produktów, sprawdzamy składy,
potrafimy rozpoznawać tkaniny. Myślę też, że z dużą uwagą dobieramy ubrania i
nie działamy przypadkowo, generalnie jesteśmy poukładani i większość rzeczy
mamy przemyślane.
W pytaniu o świadomość zawsze pojawia się jednak kwestia procesu
produkcji, a ona prawie zawsze jest zagadką - głównie dlatego, że nie mamy
dostępu do dokładnych informacji. Jako projektant i producent przykładam dużą
uwagę do tego, żeby wiedzieć, jak produkowane są rzeczy, które sprzedaję - znam
specjalistów, którzy je szyją, wiem w jakich pracują warunkach. Dzięki temu
wiem, co sprzedaję i mogę być pewna swoich produktów.
Martyna B.






0 komentarze