WearWool
Skąd zamiłowanie do wełny? Czy to rodzinna tradycja dziergania, czy
wynik twórczych poszukiwań w projektowaniu?
Moje zamiłowanie do wełny wiąże
się z jej wyjątkowymi właściwościami, które stanowią o komforcie noszenia – w wełnianych
swetrach czuję się jak w drugiej skórze. Ma zdolność kurczenia się oraz rozprężania w zależności od temperatury, co umożliwia
dostosowanie do ciepłoty ciała i między innymi dzięki tej właściwości nadaje
się ono zarówno na lato jak i na zimę. Wełniane włókno potrafi zaabsorbować do
swojego wnętrza nawet 33% wilgoci w stosunku do swojej masy więc nawet gdy się
spocimy czy gdy pada lekki deszcz i wełna namoknie nie jest to odczuwalne. Naturalna
przędza to moja pasja, chyba od zawsze. Od dziecka szyłam, robiłam na drutach i
na szydełku. Przyszło mi to bardzo naturalnie, obserwowałam dziergającą babcię
i mamę - to One mnie wszystkiego nauczyły. Wolne chwile zawsze spędzałam z
drutami w ręku. Pierwszy sweter zrobiony w całości przeze mnie miałam już w gimnazjum,
wtedy się zaczęło. Później już co sezon chodziłam we własnoręcznie robionych
swetrach i chcąc zająć się projektowaniem ubrań oczywistym było, że będzie to
dziewiarstwo.
Czy wełna to materiał wymagający? Zdradź proszę gdzie szukasz
najlepszych surowców i jak je rozpoznać?
W porównaniu do innych materiałów
wełna jest dość wymagającym ale przy tym bardzo wdzięcznym materiałem. Ma ona
cudowne właściwości: nie wiele osób wie, że naturalne włókno posiada łuskowatą budowę,
za sprawą czego w pewnym stopniu ulega ono samooczyszczaniu i dlatego wyrobów
wełnianych nie musimy tak często prać, nie jest również podatna na zagniecenia
(to dzięki sprężystości włókna). Wełna, jak jej nie kochać ?
Wybierając surowce zwracam uwagę
na skład, wybieram wysokiej jakości naturalną przędze. Bardzo dużą wagę
przykładam do tego jak traktowane są zwierzęta, z których pozyskiwany jest
surowiec. Staram się wybierać przede wszystkim małe rodzinne firmy, w których
zwierzęta traktowane są z należytym szacunkiem a strzyżenie nie sprawia im
bólu. Najlepsze surowce dla mnie to te, które pochodzą od szczęśliwych
zwierząt.
Co stało się impulsem do założenia własnej marki odzieżowej? Opowiedz
proszę jak to się stało, że zostałaś projektantką?
Po 4 latach pracy w wyuczonym
zawodzie (z wykształcenia jestem inżynierem sanitarnym) zdecydowałam dłużej nie
dyskutować z marzeniami i zająć się czymś, co chciałam robić od zawsze. W
konsekwencji powstała marka WEARWOOL. Jest ona wypadkową moich dwóch skrajnie
różnych pasji. Artystyczna dusza i inżynierska precyzja połączyły się
zachęcając wszystkich do noszenia wełny.
Inspiracja to ważna część twórczości. Co Ciebie inspiruje? Jak wygląda
Twoja praca nad projektem?
Tworząc swoje produkty
wykorzystuje miękką i delikatną przędzę chcąc na nowo oswoić ludzi z wełną. Wydaje
mi się, że większość z Nas posiada traumę drapiących swetrów z dzieciństwa, sama
pamiętam wełniany sweterek zrobiony przez mamę, który kusił mnie swoim urokiem,
ale tak „gryzł”, że po założeniu od razu miałam ochotę go zdjąć. Dlatego tak
dużą wagę przykładam do włókiem.
Inspiracje – może to zabrzmi banalnie ale znajduje je
dosłownie wszędzie. Mam wiele źródeł pomysłów. Np. moją ostatnią zimowa kolekcję
„Powder Puff” przyrównałam do puszka od
pudru ponieważ swetry są tak miękkie i puszyste. Natomiast ciekawych wzorów i
technik szukam w wiekowych książkach. Posiadam dość pokaźną kolekcję w domowej
biblioteczce, w końcu są one w mojej
rodzinie od pokoleń. Kiedyś były bardzo popularne, tak jak i robienie na
drutach.
W swoich projektach chcę pokazać,
że dzianiny, które tworzę sprawdzą się zarówno w miejskiej stylizacji, na
wielkie wyjście czy na spacer po lesie.
Robienie na drutach to czynność, która wymaga sporo czasu, ale i
cierpliwości. Co najczęściej towarzyszy Ci przy pracy muzyka, czy może film?
Bardzo dbam o atmosferę w jakiej
powstają produkty marki WEARWOOL. Wierzę, że każdy szczegół ma znaczenie.
Lubię się otaczać pięknymi
rzeczami i przebywać w pięknych miejscach, więc często wybieram je dziergając. Tworzę w ulubionych kawiarniach w
sercu Krakowa chłonąc przy tym jego cudowną atmosferę. Robienie na drutach
sprawia mi wielką przyjemność, w związku z tym staram się jak najwięcej tworzyć
sama.
Zwracasz uwagę na to gdzie i w jaki sposób powstają ubrania, które sama
kupujesz? A co sądzisz o naszym społeczeństwie - jak to jest z tą świadomością
w polskiej modzie?
Zwracam dużą uwagę na to jak
powstają ubrania. Staram się wybierać takie marki jak WEARWOOL, gdzie ubrania
tworzone są z pasją, a osoba, która je tworzy wkłada w to całe serce. Myślę, że
w Polsce jest coraz więcej osób, które świadomie wybierają ubrania. Twierdzę
tak na podstawie obserwacji moich klientów. W dobie szybkich i bezrefleksyjnych
zakupów odnalazłam grupę osób, dla których ma znaczenie skład oraz sposób w
jaki powstawało ich ubranie. Mam naprawdę cudownych klientów.





0 komentarze