dreaMeMalism
DreaMeMalism to marka "100% made in Poland", powstała z marzeń o prostych, nowoczesnych i wygodnych ubraniach. Naturalne tkaniny, minimalistyczne formy i dopracowane detale, to ich cechy, a wszystko stworzone przez Malwine i Monike.
Jak wpadłyście na pomysł założenia dreaMeMalism?
O założeniu marki odzieżowej marzyłyśmy już od jakiegoś czasu. Projektowanie i szycie dla siebie i koleżanek towarzyszyło nam od dzieciństwa. To nie była szybka decyzja w stylu „to co robimy ciuchy, robimy”. Wydaje mi się, że był to proces do którego obie dojrzewałyśmy i jako osoby, bo obie jesteśmy bardzo młode, ale i jako przyjaciółki, które mogą coś razem zrobić. Pomysł o stworzeniu swojej kolekcji nie wziął się z braku ubrań na rynku, które by nam się podobały, a raczej z braku ubrań, które spełniałyby nasze oczekiwania odnośnie kroju, jakości i ceny.

Do kogo adresujecie swoje produkty?
Ubrania dreaMeMalism kierujemy przede wszystkim do kobiet takich jak my same. Znamy potrzeby swoje, naszych przyjaciółek, znajomych, wiemy co lubią nosić i czego nie znajdują w sklepach. Naszą grupę docelową określamy jako kobiety w wieku od 20 do 45 roku życia. Jest to pewnie dość umowna definicja, bo zarówno młodsze i starsze kobiety mogą świetnie czuć się w naszych rzeczach. Chyba głównie mogły byśmy je opisać cechami charakteru: silne, niezależne, wiedzące czego chcą.

Skąd czerpiecie pomysły na kolekcje?
Pomysły same przychodzą! Chyba jeszcze nie miałyśmy sytuacji, żeby usiąść i zastanawiać się "hmm...co by tu uszyć?". Mamy całe pliki i zeszyty zamalowane pomysłami. Skąd je czerpiemy? W dużej mierze z tego, co nas otacza. Często coś zobaczymy, jakiś detal i dalej już się potoczy lawina pomysłów. Są to też, gazety, ludzie i muzyka.. mnóstwo rysunków powstaje jak dobra muzyka brzmi w głośnikach. Powstają one również w dużej mierze z potrzeb, jakie kreuje codzienność. Np. nasz kultowy d.Closer powstał jako odpowiedź na wiecznie nurtujące nas pytanie: "co założyć na elegancką sukienkę?"
Na stronie zwróciliśmy uwagę ze szyjecie same, jest to trudne ? Nie pochłania całego Waszego czasu?
Zazwyczaj same szyjemy tylko prototyp, żeby mieć pierwsze uwagi i móc szybko nanieść poprawki. Później, projekty oddajemy w ręce naszych krawcowych. Są to wybitne specjalistki w tym co robią i jesteśmy naprawdę szczęśliwe i dumne, że możemy pracować z takimi fachowcami. Nie ma w tym żadnej kokieterii, często powtarzamy, że bez nich nie byłoby tego wszystkiego. Szycie jest szalenie pracochłonne i wymaga dużego skupienia, dokładności, precyzyjności.

Uważacie, że polskie społeczeństwo nosi się świadomie? Jeśli nie, jak moglibyśmy to zmienić?
Część ludzi na pewno coraz bardziej świadomie podchodzi do kwestii ubioru, do tego co zakłada się na siebie, z czego i przez kogo jest to zrobione. Chcemy, aby nas szanowali, naszą pracę, to pokazujmy to naszymi wyborami. Wiem, że wiele osób może powiedzieć "jasne tylko kogo na to stać". Zgadzam się - spokojnie za tę cenę można kupić trzy inne bluzki. Tylko pytanie, czy są nam potrzebne kolejne trzy w szafie? Fajnie mieć rzeczy wysokiej jakości, dobrze wykonane i stworzone z pasji. Będą ładnie wyglądały o wiele dłużej. Wyznajemy zasadę, że “nie stać nas na rzeczy tanie”, bo wymagają ciągłej wymiany.
Bardzo nas cieszy, że od kilku lat panuje moda na tzw. "polskich projektantów". Kupowanie u polskich marek nakręca naszą gospodarkę, wspiera polskie włókiennictwo, naświetla problem pochodzenia i jakości tkanin oraz godnych warunków pracy.
www: http://dreamemalism.com/
0 komentarze