FINKE
Modne kolory i kroje, świetne wykończenie, ciepłe materiały, swetry, czapki, szaliki - to wszystko tworzy Finke.
Założycielka w artykule opowiada o czasochłonnym wyborze robienia swetrów i dodatków na drutach. Musimy przyznać, że marka jest na polskim rynku od pół roku, a już osiągnęła sukces, jej marka kojarzy się z wysoką jakością, modną prostotą i pięknymi wykończenia.
Przeczytałam na jednym z portali społecznościowych , że już od jakiegoś czasu projektujesz i szyjesz ubrania, dlaczego akurat swetry? Nie łatwiej i szybciej było stworzyć sukienkę lub T-shirt?
Na
początku chciałam szyć ubrania, dlatego zapisałam się na kurs
krawiecki, aby zagłębić wiedzę w tej dziedzinie. Oczywiście o
wiele łatwiejsze i szybsze jest zrobienie wykroi i uszycie kilku
ubrań niż zrobienie ich na drutach. Mając odpowiednio przygotowane
wykroje w ciągu dnia jesteśmy w stanie uczyć koło 20-30 ubrań
oczywiście zależy jakich, wiadomo że bluzek zrobi się więcej niż
płaszczy. Natomiast robienie na drutach jest bardzo czasochłonnym
zajęciem, wymaga cierpliwości i skupienia. Jeden sweter czasami
robi się tydzień, dużo szybciej i prościej robi się dodatki
takie jak szale czy czapki. Od zawsze kochałam swetry i postanowiłam
zrobić coś czego na naszym polskim rynku modowym jest jeszcze mało.
Dziś ciesze się, że postanowiłam pójść właśnie tą drogą a
nie szyciem ubrań na maszynie.
Dziergasz sama czy masz kogoś do pomocy? Na pewno to czasochłonna praca wymagająca dużej staranności. Jak sobie z tym radzisz?
Wszystkiego
uczyłam się sama, niestety nie miałam babci, która umie robić na
drutach, jedyną osobą w rodzinie od której mogłam się nieco
nauczyć jest moja ciocia. Robię wiele rzeczy sama, ale niestety
przy dużej ilości zamówień nie jestem w stanie wszystkiego
zrobić, dlatego mam zaufane osoby, które pomagają mi pięknie
dziergać i od których bardzo dużo się uczę. Gdybym robiła
wszystko sama osoby, które u mnie zamawiają musiałyby czekać na
swoje wymarzone swetry miesiącami.
Skąd pozyskujesz surowce naturalne na projekty? Jakie są najlepsze?
Produkty z których korzystam wyszukuje sama i staram się wybierać
te o najlepszym składzie.Przede
wszystkim chce zaproponować ubrania, których nie dostanie się w
tzw. sieciówkach. W sklepach niestety ciężko znaleźć sweter,
który zawiera chociaż odrobinę wełny, a o swetrze zrobionym w 100
% z wełny możemy pomarzyć. Dlatego miedzy innymi w mojej głowie
pojawił się pomysł żeby robić swetry tylko z naturalnych
surowców, które są miłe dla skóry i niosą za sobą wiele
korzyści min. w zależności od pory roku zachowują się inaczej,
latem gdy jest ciepło chłodzą nasze ciała, a w zimne i mroźne
dni grzeją, dzieję się tak dzięki temu, że wełna ma właściwości
termoizolacyjne, oddycha i odprowadza wilgoć. Dlatego moje ubrania
robię z wełny z merynosów, z alpak, owiec islandzkich, jedwabiu,
lnu czy bawełny.
Macie naprawdę świetny klimat najnowszej kolekcji. Skąd pomysł na nią?
Pomysły na moje ubrania czerpie zewsząd, z codziennego życia,
natury, doświadczeń, przedmiotów, czasami gdzieś coś zobaczę
np. strukturę jakiegoś przedmiotu i wpada mi pomysł na nowy
sweter. Większość projektów, które mam w kolekcji są przede
wszystkim tym co chciałam mieć we własnej garderobie. Pomysłów w
mojej głowie jest dużo i czasami denerwuje się, że doba jest tak
krótka i nie mogę zrobić tylu rzeczy co bym chciała. Ale wszystko
jeszcze przede mną, w końcu działam na polskim rynku niecałe pół
roku :)
Czy uważasz że polskie społeczeństwo nosi się świadomie?
Niestety polskie społeczeństwo często nie przywiązuje dużej
uwagi do wyglądu, wynika to często z przepracowania, braku czasu
przez który zapominamy o sobie, obowiązków które mamy na co
dzień, a także to ile zarabiamy i jakie mamy priorytety .W dużych
miastach jest bardzo wiele osób świadomych mody i zmieniających
się trendów. Coraz więcej ludzi przywiązuje uwagę do tego jak
wygląda. Myślę, że najważniejsze jest to abyśmy się ze sobą
dobrze czuli wtedy na pewno nosimy się świadomie.



0 komentarze