The True Cost

By 18:54 ,



THE TRUE COST


O czym myślimy widząc w sklepie metkę z ceną przypiętą do ubrania z najnowszej kolekcji? Gdy już coś nam się spodoba, głównym kryterium dla nas -konsumentów- jest czy stać nas na daną rzecz, czy nie, czy jest tania, czy droga. Problem w tym, że nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, co tak naprawdę znaczą te określenia. Czym, oprócz bolesnej dla portfela liczby, jest ta cena?
W swoim dokumencie zatytułowanym „The True Cost” reżyser Andrew Morgan poddaje refleksji problem pochodzenia naszych ubrań, mechanizmu działania rynku odzieżowego oraz tytułowego prawdziwego kosztu, jaki ponosimy kupując ubranie. Autor przyznaje, że impulsem do stworzenia dokumentu stały się artykuły umieszczone w New York Times po tragedii w Rana Plaza w 2013 roku. Do tego czasu, podobnie jak wielu z nas, nie zastanawiał się skąd pochodzą jego ubrania i jak to się stało, że znalazły się w sklepie. Nawet jeżeli ktoś miał mgliste pojęcie na temat warunków produkcji odzieży, to te obszary wiedzy zostały wyparte przez konsumpcyjne nawyki i lądowały w obszarze „wiedzy nieuświadomionej” nie mając absolutnie żadnego przełożenia na nasze codzienne wybory. Ta bańka mydlana wykreowana częściowo przez rynek i przez nasz materializm jest bardzo wygodnym miejscem do funkcjonowania, póki nie dopadnie nas silny impuls. Dla mnie takim właśnie impulsem była nauka szycia i pierwsze samodzielnie uszyte ubrania. Rozeznałam się w cenach materiałów, zdałam sobie sprawę ile czasu zajmuje wykrojenie i uszycie prostej bluzki. W tym momencie pojawiła się wątpliwość – jak T-shirt w popularnej sieciówce może kosztować poniżej 20 złotych? Nawet biorąc pod uwagę skalę produkcji marek sieciowych, cały czas pozostawało to dla mnie nierealne, że koszulka, która podróżuje przez pół globu, jest farbowana, wykańczana, pakowana, reklamowana i na samym końcu sprzedawana tysiące kilometrów od miejsca jej wytworzenia jest tańsza niż metr bawełny w naszym kraju.



Andrew Morgan przybliża kształt procesu produkcji od podstaw do finalnego produktu. Pokazuje uprawę bawełny, problem stosowanych pestycydów oraz modyfikacji nasion. Film przybliża sytuacje szwalni, które determinowane prawami zachodniego rynku są zmuszane do nieustannej konkurencji i obniżania cen. Ciekawie opisuje proces zmian w rynku odzieżowym, jaki nastąpiły w ciągu ostatnich dekad, kiedy to reguły gry zostały właściwie wymyślone od nowa. Jeszcze w latach 60-tych 97% ubrań sprzedawanych w USA było produkowane na miejscu, tymczasem dziś jest to jedynie 3%. Również sezonowość kolekcji uległa zmianie, ponieważ zamiast dwóch wiodących sezonów (SS, AW) aktualnie w sklepach sieciowych nowe modele przedstawiane są co tydzień. Zaciekawiło mnie także spojrzenie autora filmu i ekspertów na współczesny konsumpcjonizm i materializm. W mojej pamięci utkwiło stwierdzenie, że istnieją dwa rodzaje dóbr – te które zużywamy i te które używamy. Ubrania dotychczas mieściły się w tej drugiej kategorii, jednak rynek „fast fashion” przemieścił je do kategorii numer 1, zmieniając w ten sposób istotnie nastawienie konsumentów. W filmie pojawia się stwierdzenie że kupujemy 400% więcej niż jeszcze dwie dekady temu, jednocześnie ceny ubrań spadły niemalże o połowę. Ogromne firmy budują w nas fałszywe poczucie zamożności, mamy wrażenie, że możemy sobie pozwolić na zakup bardzo wielu rzeczy. Tylko, czy one naprawdę dają nam poczucie luksusu?



Pewnie nikt, nie wpadłby na to że cena na metce może zawierać ogromne ilości surowców naturalnych, zanieczyszczenia wody, gleby i powietrza, tony tekstylnych śmieci czy też samobójstwa indyjskich rolników spowodowane monopolizacją rynku nasion i pestycydów. To radykalne przykłady, a jednak pomijane w rachunku produkcji ubrań. Niestety, ich skala powoduje, że nie można dłużej zamiatać problemu pod przysłowiowy dywan. Dlatego dobrze, że powstają takie filmy jak „The true cost”. Mam przeczucie, że dla każdego, kto go obejrzy będzie impulsem nie tylko do myślenia, ale i do podejmowania świadomych decyzji.

The True Cost
reż. Andrew Morgan
2015



Marta N.

You Might Also Like

0 komentarze