Plastic bones - geometrycznie, kolorowo, wyraziście !

By 20:36 , , , , , , ,



Nowa marka na polskim rynku, zaskakują ciekawymi wzorami i krojami, 
czy wprowadzą rewolucję w polskiej modzie niezależnej ? 
Odpowiedź znajdziecie w naszej krótkiej rozmowie z właścicielami marki ! 

NSŚ : Jesteście bardzo młodą marką, bo pierwsze Wasze zapowiedzi pojawiły się w kwietniu, skąd pomysł na własną markę ?

Pomysł zrodził się stosunkowo dawno, ze względu na zamiłowanie do projektowania, chęć tworzenia własnych linii odzieżowych i ubierania ludzi. Kiedy się poznaliśmy, każde z nas miało pomysł na swoją markę, ja studiowałam Ubiór na łódzkiej ASP, Tomek miał ułożony w głowie cały biznesplan małej firmy odzieżowej. Wymieniliśmy się swoimi poglądami i spostrzeżeniami, jak się okazało – bardzo podobnymi i postanowiliśmy połączyć siły.
Zakładaliśmy, że uda nam się wystartować kilka miesięcy wcześniej niż faktycznie to nastąpiło, jednak w toku produkcji pojawiło się kilka niezależnych od nas opóźnień i skończyło się tak, że pojawiliśmy się na rynku dopiero niedawno. Twardo trzymaliśmy się swoich założeń, poszukując najlepszych rozwiązań w projektowaniu i produkcji, aby uzyskać efekt zgodny z naszymi założeniami. 

 NSŚ : Większość marek ma minimalistyczne rzeczy, nie baliście się przełamać rutyny odjechanymi wzorami ? 
To właśnie jest jedna z dewiz naszej marki. Jak wszędzie podkreślamy – stawiamy na wyrazistość. Nasze ubrania są połączeniem prostych i klasycznych form z dynamicznymi i kontrastowymi wzorami, wśród których dominuje geometria i odważne połączenia kolorystyczne lekko inspirowane barwnymi latami ’80 i ’90. Nie jesteśmy minimalistami, pomimo zamiłowania do prostoty w różnych dziedzinach projektowania i sztuki. 

NSŚ : Jakie macie plany, gdzie widzicie się za parę lat ?
Naszym głównym celem na dzień dzisiejszy jest po prostu ciągłe rozwijanie naszej marki.                 W miejscu, w którym teraz się znajdujemy trochę śmiesznie jest mówić o nie wiadomo jak wysoko ustawionych poprzeczkach, natomiast wybieganie daleko w przyszłość to tylko strata czasu. Musimy działać, żeby istnieć, żeby wyprodukować nową kolekcję, żeby móc robić to co kochamy. Do czego to w końcu doprowadzi? Miejmy nadzieje, że do większych możliwości, większego zasięgu, a być może kiedyś większej pracowni i trochę dłuższego snu.


NSŚ: Co kryje się za nazwą ? 
Szczerze mówiąc – nic szczególnego. Nazwa marki zrodziła się w drodze dedukcji, eliminacji, testowania różnych kombinacji słów tak, aby powstał twór, który dobrze oddawałby charakter naszej twórczości. Jest w niej PLASTIC, który kojarzy nam się z luzem, dystansem, feerią barw i kiczem lat ’80/’90 i BONES które samo w sobie jest dość mroczne i trochę uspokaja całość. Chociaż być może to zbyt daleko idąca interpretacja ;)
NSŚ : Czy polskie społeczeństwo nosi się świadomie ? 
Polskie społeczeństwo zaczyna nosić się świadomie. Coraz większą uwagę przywiązujemy do aspektów które często dotychczas miały drugorzędne znaczenie jak: jakość, skład materiałów, czy też miejsce produkcji. Sieciówki w dalszym ciągu ubierają każde pokolenie w Polsce, jednak powiększa się grupa ludzi wychodzących z głównego nurtu w poszukiwaniu nowych rozwiązań, wartości lub określonych cech (eko design, slow fashion, organic design lub unikatowość, handmade, rodzima produkcja). Duże zmiany w tym temacie zaobserwować możemy np. dzięki stale rozwijającym się internetowym platformom sprzedażowym, skupiającym niewielkie polskie marki odzieżowe, lub różnego rodzaju targom mody i designu odbywającym się po pierwsze, już nie tylko w Warszawie, po drugie, z coraz większą częstotliwością. Bardzo cieszą nas klienci, którzy doceniają jakość ubrań, które tworzymy. Podtrzymuje to naszą świadomość, że ładny nadruk to tylko część sukcesu.

You Might Also Like

0 komentarze