HULTAJ POLSKI

By 17:57 , , , , , ,





HULTAJ POLSKI

wygodne, proste, a jednocześnie wyróżniające  z tłumu ubrania. Zaskakujące materiały, wybuchowe kolory. Na nasze pytania odpowiadała projektantka marki - Anka Jankowska-Wiśnios.


Pozwólcie, że zaczniemy od nazwy. Zapewne nie tylko mi, hultaj kojarzy się jednoznacznie :) 
A więc? Skąd wziął się na nią pomysł?

Pomysł powstał w trakcie podróży zimowej nad morze. Ponieważ zaczynaliśmy naszą przygodę od ubrań dziecięcych, zastanawialiśmy się, dla jakich dzieci najchętniej wymyślalibyśmy modę. Ponieważ mamy w domu małą łobuzerską Hultajkę, chcieliśmy szyć dla dzieciaków, które też mają taki charakter - są wesołe, trochę nieposłuszne i mają masę wyobraźni. W ten sposób powstała nazwa. Hultaj Polski.


Wasza nowa kolekcja łączy ze sobą wszystkie kategorie wiekowe, o jakich charakterach osób myślałyście tworząc projekty? 

Dziecięce projekty spodobały się tak bardzo, że dość szybko dorośli ludzie zaczęli pytać o ubrania dla siebie. Okazało się, że hultajstwo jest cechą charakteru niezależną od wieku :) 
Nasi klienci to ludzie o barwnym wnętrzu, ludzie którzy uwielbiają się wyróżniać, być widoczni w tłumie. Hultaje wybierają własny styl, rzadko podporządkowując się nakazom panującej mody.





Jesteście na rynku już kilka trochę czasu, jak oceniacie ten okres? Co było najtrudniejsze, co Was zaskoczyło pozytywnie ?

Jesteśmy na rynku już dwa i pół roku. Hultaj nie jest wielką korporacją, więc rozwija się etapami. Najtrudniejszą rzeczą przez jaką przeszliśmy, jest nauczenie się, czym jest firma. Nikt, kto pracuje w Hultaju, nie miał przedtem doświadczeń z firmą, finansami, rynkiem, reklamą i wszystkim tym, na czym trzeba się znać, prowadząc takie przedsiębiorstwo. Uczyliśmy się tego wszystkiego razem i nie zawsze było łatwo.
Pozytywne w tym wszystkim jest to, że ludzie pokochali Hultaja. Mamy klientów, którzy ubierają się u nas od początku. Siebie, swoje dzieci, a z czasem przychodzą do nas ich znajomi i przyjaciele. Mamy fanów, a to jest wspaniałe uczucie.



Czy uważacie że polskie społeczeństwo nosi się świadomie?

Myślę, że w polskim społeczeństwie świadomość tego, co się konsumuje i w co się ubiera rośnie. Ludzie często zadają pytania, czy to co szyjemy, jest na pewno z polskich tkanin i gdzie jest wykonane.

Coraz większe znaczenie ma fakt, że ubrania wykonane są bez użycia pracy niewolniczej.
Ale jeszcze daleka droga przed nami - sieciówki wygrywają cenami, a to często jest pierwszym elementem selekcji polskiego konsumenta. Jeśli coś jest tanie, niechętnie patrzą na metkę.
Tym niemniej - co już mówiłam - grupa świadomych klientów rośnie i z pewnością będzie rosła. I my wszyscy na to pracujemy.









You Might Also Like

0 komentarze